Miesięczna analiza rynku: Szanse na dynamicznym rynku energii – Wrzesień 2025

W PoProstu, dostawcy energii specjalizującego się w dynamicznych kontraktach energetycznych, ze szczególnym uwzględnieniem polskiej społeczności w Holandii, zawsze dostrzegamy możliwości w ruchach rynkowych. Wrzesień był miesiącem pełnym dynamiki, w którym geopolityka, warunki pogodowe, prace konserwacyjne i zmiany w podaży wpływały na ceny gazu i energii elektrycznej. W tym eksperckim blogu zagłębiamy się w trendy rynkowe minionego miesiąca, patrząc pozytywnie na to, jak dynamiczne kontrakty pomagają sprytnie wykorzystać te zmiany. Bo na rynku, który jest w ciągłym ruchu, właśnie tam leżą możliwości oszczędzania kosztów i optymalizacji zużycia energii.

Czego dowiesz się z artykułu?

Rynek gazu: mieszanka stabilności i korekt cenowych

Rynek gazu wykazywał w tym miesiącu mieszankę stabilności i korekt cenowych. Po wcześniejszych spadkach, ceny gazu na kontraktach miesięcznych wzrosły na początku miesiąca, korygując optymizm związany z potencjalnym porozumieniem pokojowym między Rosją a Ukrainą. Mimo kontynuacji agresji rosyjskiej, w tym ataków na Kijów, rynek pozostał odporny dzięki innym czynnikom, takim jak uzupełnianie magazynów gazu i stabilna podaż. Europejskie magazyny gazu osiągnęły średni poziom wypełnienia od 78 do 82 procent, podczas gdy w Holandii było to od 65 do 68 procent. To solidny postęp, a szansa na osiągnięcie unijnego celu minimum 90 procent przed listopadem jest duża, dzięki dobrej dostawie LNG z Stanów Zjednoczonych. Taka sytuacja zapewnia pewność dostaw i tworzy komfortową perspektywę na zimę. Nawet planowane prace konserwacyjne w norweskiej infrastrukturze gazowej, które powodowały tymczasowe przerwy w produkcji, były już uwzględnione w cenach rynkowych. Końcówka sezonu konserwacyjnego zbliża się wielkimi krokami, co dodatkowo stabilizuje podaż, a dostawy z Norwegii mają tylko rosnąć. Dla użytkowników dynamicznych kontraktów to idealna okazja: w okresach stabilnej podaży można planować zużycie na momenty niższych cen, co pozwala na realne oszczędności i elastyczne dostosowanie do rynku.

Wpływ geopolityki i czynników zewnętrznych na rynek gazu

Geopolityka nadal wpływała na rynek, z nowymi atakami na Ukrainę i potencjalnymi dodatkowymi sankcjami ze strony USA i UE, mającymi na celu dalsze ograniczenie importu gazu i ropy z Rosji. To mogłoby zwiększyć popyt na norweski gaz i LNG, co z kolei podniosłoby ceny. Jednak rynek szybko dostosował się, a ceny gazu na dostawy październikowe ustabilizowały się wokół 32 euro za megawatogodzinę. Ciekawe było pierwsze dostawy LNG z rosyjskiego projektu Arctic LNG 2 do Chin, pomimo sankcji amerykańskich – to pokazuje, jak globalne przesunięcia mogą wpływać na dostępność LNG w Europie. Niska popyt na LNG w Chinach skierował więcej dostaw do nas, co złagodziło presję cenową. Chociaż jesienne ochłodzenie w północno-zachodniej Europie zwiększyło popyt na gaz, stabilna podaż zapobiegła większym wahaniom. Brak większych zakłóceń w norweskim utrzymaniu dodatkowo uspokoił rynek. W takich warunkach dynamiczne kontrakty świecą przykładem: pozwalają korzystać z chwilowych spadków cen, przesuwając zużycie na korzystne momenty i minimalizując ryzyka związane z geopolityką.

Na rynku spot gazu czynniki zewnętrzne, takie jak strajki we Francji, dodały nutę niepewności, ale ostatecznie stworzyły szanse. Strajki w francuskich instalacjach jądrowych, trwające kilka dni, spowodowały spadek produkcji energii elektrycznej o około 3,3 gigawata, co stanowiło 7,6 procent normalnego popytu. Francja jako największy eksporter energii w Europie mogłaby wpłynąć na ceny w Holandii, potencjalnie podnosząc je przez mniejszą podaż. Jednak rynek gazu pozostał stabilny, a uzupełnianie magazynów kontynuowano bez większych przeszkód. Dla dynamicznych kontraktów to kolejna zaleta: w okresach niepewności można szybko reagować na zmiany, wykorzystując momenty, gdy gaz jest tańszy do uzupełniania własnych potrzeb.

Rynek energii elektrycznej

Rynek energii elektrycznej wykazywał podobną dynamikę, z cenami terminowymi rosnącymi w ślad za gazem, ale z licznymi okazjami na spot. W wielu krajach zachodniej Europy, w tym w Holandii, notowano negatywne ceny energii w weekendy, dzięki kombinacji niskiego popytu i obfitej produkcji z odnawialnych źródeł jak wiatr i słońce. To było szczególnie widoczne w okresach silnego wiatru, który ułatwiał uzupełnianie magazynów gazu, zmniejszając potrzebę użycia gazu do produkcji prądu. Negatywne ceny pojawiały się nawet nocą, co jest nietypowe, bo zwykle kojarzymy je z dzienną produkcją słoneczną. W Holandii odnotowano dziewięć kolejnych godzin z cenami zero lub poniżej, a we Francji nawet szesnaście. Strajki we francuskich elektrowniach jądrowych paradoksalnie przyczyniły się do nadpodaży, bo nie można było wyłączyć reaktorów, co w połączeniu z odnawialnymi źródłami obniżyło ceny. Jednak w dni powszednie, zwłaszcza w godzinach wieczornych, ceny skakały wysoko – na przykład do 383 euro za megawatogodzinę w jednym z godzinowych szczytów. Krótsze dni oznaczały mniej słońca, więc szczytowy popyt musiał być pokrywany przez elektrownie na paliwa kopalne, co podnosiło ceny.

Pod koniec miesiąca wiatr utrzymywał niskie ceny na rynku day-ahead, z negatywnymi wartościami nawet nocą. Weekendy przyniosły powrót słońca, co wokół południa obniżało ceny, zwłaszcza przy wyższych temperaturach. Jednak wieczorem, gdy słońce zachodziło i wiatr słabł, ceny rosły powyżej 100 euro, a w jednym przypadku do 373 euro za megawatogodzinę. Szybkie włączanie gazowych elektrowni na krótki czas powodowało, że koszty startowe windowały ceny, a eksport do Niemiec, gdzie ceny były jeszcze wyższe, dodatkowo wpływał na rynek. Niedzielne ceny utrzymywały się poniżej 10 euro od północy do popołudnia, dzięki wiatrowi na morzu i panelom słonecznym. To pokazuje, jak odnawialne źródła tworzą okazje do niskich cen. Dynamiczne kontrakty są tu nieocenione: pozwalają przesuwać zużycie na godziny z nadwyżką energii odnawialnej, co nie tylko obniża rachunki, ale też wspiera zrównoważony rozwój.

Prognoza i wnioski

Wrzesień był miesiącem kontrastów, z cenami gazu stabilizującymi się wokół 32 euro, rosnącymi magazynami i mieszanką niskich oraz wysokich cen energii elektrycznej. Geopolityka, strajki i pogoda napędzały zmiany, ale rynek wykazał odporność, z kończącym się sezonem konserwacyjnym i dobrą podażą LNG. W PoProstu widzimy w tym mnóstwo możliwości, szczególnie dla polskiej społeczności w Holandii, która korzysta z elastycznych rozwiązań energetycznych. Dynamiczne kontrakty są idealne na takim rynku, ponieważ pozwalają bezpośrednio korzystać z niskich cen i minimalizować ryzyko dzięki dostosowaniom w czasie rzeczywistym. Zachęcamy do śledzenia tych trendów rynkowych, a my z niecierpliwością czekamy na kolejną miesięczną analizę, aby zobaczyć, jak rynek będzie się dalej rozwijał. Bądź na bieżąco na naszej stronie internetowej i odkryj, jak dynamiczne kontrakty energetyczne mogą ulepszyć Twoje zarządzanie energią.

Przewijanie do góry